Menu

aleksandra czyta...

o książkach i nie tylko

Ostatnie srebrniki

aleksandra_czyta

tadeusz_biedzki_ostatnie_srebrniki_aleksandraczytaTadeusz Biedzki polski pisarz, dziennikarz, podróżnik, przedsiębiorca i dyplomata. Autor książek podróżniczych i powieści sensacyjno-historycznych. Nagrodzony Bursztynowym Motylem im. Arkadego Fiedlera za książkę W piekle eboli oraz Nagrodę Hanys 2014 za całokształt twórczości. Podróżnik wędrujący z żoną Wandą głównie po Trzecim Świecie. Od marca 2000 r. konsul honorowy Republiki Łotewskiej w Katowicach.

Ostatnie srebrniki  jak głosi okładka to historia, sensacja i kryminał w jednym. Z tym mogę się zgodzić jak najbardziej. Niestety nie zgadzam się na porównywanie tej pozycji z powieściami Dona Browna.

Główny bohater a zarazem autor przeżywa niesamowitą przygodę. Trafia na trop zaginionych judaszowych srebrników a przy tym wplątuje się w międzynarodową aferę kryminalną. Sam zamysł fajny, zwłaszcza, że lubię książki z motywem historycznym i rozwiązywaniem zagadek. Jednak w tym przypadku wszystko idzie jak po sznurku i mi osobiście brakowało zaskakujących momentów. Czyta się tę historię szybko i równie szybko o niej zapomina. Jest to idealna lektura na jeden lub dwa wieczory. 

To co najbardziej mi w niej przeszkadzało to właśnie fakt, że głównym bohaterem jest autor. Podchodziłam przez to do całości sceptycznie i z myślą "przecież prawdziwym ludziom takie rzeczy się nie przytrafiają". Pewnie gdyby na tropie srebrników był Robert Langdon to by mi nie przeszkadzało. Czytałabym to jako ciekawą powieść i nie doszukiwałabym się w tym nieistniejącego realizmu. Tym bardziej, że jak pisałam już wcześniej historia jest ciekawa tylko może trochę zbyt mało rozbudowana. 

 

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Bernardinum
logo

© aleksandra czyta...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci