Menu

aleksandra czyta...

o książkach i nie tylko

Fałszywy pocałunek

aleksandra_czyta

Premienia 3 sierpnia 2017!

fp_kroniki_ocalalychMary E. Pearson to bestsellerowa i wielokrotnie nagradzana przez New York Times amerykańska pisarka literatury dziecięcej. Znana również z powieści fantasy dla młodzieży. Jej książka  A Room on Lorelei Street otrzymała w 2006 roku Golden Kite Awards, natomiast książka Przebudzenie Jenny Fox była finalistką nagrody Andre Norton i została zaadaptowana filmowo. Fałszywy pocałunek, pierwszy tom nowej serii fantasy, został wielokrotnie doceniony m.in. przez YALSA w 20015 roku w kategorii Najlepszy Wybór Nastolatków oraz Najlepsza Fikcja Dla Młodych Dorosłych oraz została nominowana do Goodreads Choice Awards 2014.

Fałszywy pocałunek to pierwszy tom serii Kroniki Ocalałych. Kolejne tomy to: The Heart of Betrayal oraz The Beauty of Darknesstom2
Fałszywy pocałunek to świetnie skonstruowana powieść. Z pewnością mi jako kobiecie podoba się bardziej niż przeciętnemu nastolatkowi (chłopcu) jednak myślę, że i on znajdzie w niej coś dla siebie. To dobrze zapowiadający się początek dla serii. Poznajemy nowy świat, który w swej istocie jest bardzo fantasy i każdy fan tego gatunku od razu poczuje się jak w domu. Nie jest bardzo skomplikowany przez co łatwo rozeznać się w stosunkach politycznych ale na tyle intrygujący, żeby pozostawić czytelnikowi pole do namysłu. 

Historia rozpoczyna się od ucieczki księżniczki Arabelli, w dniu swojego zaaranżowanego ślubu. Nie chciała wyjść za zgrzybiałego obrzydliwca, jak myśli o księciu Dalbreak, którego nigdy nie widziała. Nie chce jednak małżeństwa z kimś kogo nie kocha. I chociaż jest świadoma, że ślub ma przynieść sojusz, to woli zaryzykować ucieczką, nawet jeśli miałoby to doprowadzić do wojny. Brzmi ciekawie? I tak jest. Niedługo po tym odważnym czynie w jej ślady wyrusza dwóch mężczyzn - odtrącony książe i płatny zabójca. 

Narracja prowadzona jest głównie z punktu widzenia księżniczki, która przybiera imię Lia (tak zwracali się do niej jej bracia, jest to zdrobnienie jednego z jej wielu imion) i po ucieczce z zamku udaje się wraz ze swoją służącą do Teravinu gdzie zaczyna nowe życie jako kelnerka w karczmie. To co nadało pewnej pikanterii tej powieści to rozdziały pisane z punku widzenia księcia Dalbreak oraz zabójcy. A to co podobało się mnie, to sposób w jaki autorka zwodzi nas za nos. Tak długo jak się da, czyli mniej więcej połowę książki nie wiemy kto jest kim. Tym bardziej było to podniecające a za razem frustrujące gdyż akcja w Teravinie to mocno rozbudowany wątek miłosny. Do tego mamy trójkąt miłosny, więc czy Lia wybierze dobrze? Czy zabójca ją tylko zwodzi, czy książę się w niej zakocha? O matko, trzymało mnie w napięciu.

Powieść ma jednak też drugą część. Nie tylko amory i zaloty. Są też ważne sprawy polityczne. Wojna się zbliża. I... tu wam nie powiem co dalej. Ale akcja przyśpiesza. Poznajemy świat, różnorodność krain i pejzaży. Dowiadujemy się kto jest dobry, kto zły. Ale może nie jest to aż takie pewne... Jedno wiem. To świetna historia i powinna się spodobać każdemu kto lubi fantastykę! 

 

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Initium
initium_logo

 

© aleksandra czyta...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci