Menu

aleksandra czyta...

o książkach i nie tylko

Wstydź Się!

aleksandra_czyta

18601532_10212999006238935_1682373567_n

Jon Ronson, dziennikarz, twórca filmów dokumentalnych, prezenter radiowy. Autor takich książek jak Człowiek, który gapił się na kozy oraz Czy jesteś psychopatą? Publikuje w brytyjskiej prasie m.in. w Guardianie. Czterokrotnie nominowany do nagrody Sony Radio Awards. 

#Wstydź Się! to ciekawa publikacja na temat publicznego zawstydzenia. Jest to siła, która ostatnimi czasy rządzi się własnymi regułami i potrafi wywierać ogromny nacisk na różne grupy społeczne, polityczne itp. 

Jon Ronson zajął się tym tematem po tym jak stał się ofiarą kradzieży internetowej tożsamości. Na Tweeterze pojawiło się konto, które było prowadzone przez "bota", a którego autorzy podszyli się pod Jona Ronsona. Jedynym sposobem walki z autorami tego tworu okazało się publiczne zawstydzenie. 

W książce autor rozmawiał m.in. z osobami, które w swoim życiu doświadczyły publicznego zawstydzenia i to zrujnowało im życie. Jednak to co najbardziej mi się podoba to widoczna przemiana autora i jego poglądów na temat zawstydzenia w mediach społecznościowych. Początkowo był zafascynowany publicznym karaniem przez społeczeństwo.

Po wielu wywiadach, ocenie różnych przypadków i rozmowach z sędzią Tedem Poe'm, który często nadaje wyroki mające na celu publiczne ośmieszenie dochodzi do wniosków, że takie społecznościowe, internetowe zawstydzanie jest złe. A oto dlaczego:

"Nasz zachodni system wymiaru sprawiedliwości nie jest idealny (...)
Ale przynajmniej istnieją jakieś reguły. Jako oskarżonemu przysługują ci pewne podstawowe prawa. Masz swój dzień w sądzie. Kiedy oskarżają cię
w internecie, nie masz żadnych praw. I konsekwencje są poważniejsze.
Już zawsze cały świat będzie pamiętał o twoim występku."

Chodzi o to, że sędzia Ted Poe, który tak lubuje się w karach publicznego zawstydzenia, nie skazał by na to nikogo, komu winy nie udowodniono. W internecie nie potrzebna jest wina. Wystarczy głupi żart lub ktoś, kto specjalnie inaczej zinterpretuje nasze słowa i przekaże je światu jako coś obraźliwego. Jon Ronson w swojej książce pokazuje kilka takich przykładów oraz ja dalece idące konsekwencje ponieśli tylko dlatego, że ktoś życzył im źle. Zwłaszcza jeśli w oczach ogółu byli postrzegani jako osoby, które posiadają więcej od innych (po prostu są bogaci i biali). Nie istotne było czy tak jest na prawdę, ważne że ogół tak sądził. Zwykłe plotkarstwo i schadenfreude biorą górę nas zdrowym rozsądkiem. 

Pozycja ciekawa, poszerza horyzonty. Myślę, że warto się z nią zapoznać. Zwłaszcza, jeśli jesteś osobą, która lubi oceniać innych w internecie!

 

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Insignis
Insignis_logo_nowe_final

 

© aleksandra czyta...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci