Menu

aleksandra czyta...

o książkach i nie tylko

Pippi Langstrump

aleksandra_czyta

pippiAstrid Lindgren to moja najukochańsza autorka z dzieciństwa. Ta szwedzka pisarka uchodzi na królową literatury dziecięcej (i nie ważcie się ze mną nie zgodzić!). Debiutowała książką Zwierzenia Britt-Marii. Wśród jej dorobku literackiego znajduje się ponad 20 powieści i zbiorów opowiadań dla dzieci, a ponadto sztuki teatralne i słuchowiska radiowe. Wiele z jej powieści zostało sfilmowanych (moim osobistym faworytem jest serial o przygodach Emila ze Smalandii). Pisarka doczekała się wielu prestiżowych nagród szwedzkich i zagranicznych. Uhonorowana nagrodą Right Livelihood Award w 1994  za uświadomienie praw dzieci i szacunku dla ich indywidualności. Na wniosek polskich dzieci otrzymała Order Uśmiechu. W Polsce przyznano jej także 2 maja 1989 tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego.

Książki o Pippi stały się największym szwedzkim bestsellerem wszech czasów literatury dla dzieci. W sierpniu 1945 wydawnictwo Rabén & Sjögren nagrodziło Pippi Pończoszankę I nagrodą w konkursie na książkę dla dzieci w wieku 6-10 lat.

"W 1941 roku moja siedmioletnia córeczka Karin leżała chora na zapalenie płuc. Każdego wieczoru, kiedy siadałam na brzegu łóżka, marudziła jak to zwykle dzieci: "Opowiedz mi coś". Pewnego razu, kiedy porządnie zmęczona zapytałam: "O czym mam opowiadać?", odparła: "Opowiedz o Pippi Langstrump". Wymyślała imię właśnie w tej sekundzie. Nie zapytałam, kim była Pippi Langstrump, tylko zaczęłam opowiadać, a ponieważ było to dziwne imię, więc musiała to być także dziwna dziewczynka. Karin, a potem jej koledzy i koleżanki zapałali niezwykłym uczuciem do Pippi. Musiałam więc opowiadać ciągle od nowa. A potem pomyślałam sobie, że kopię wyślę do jakiegoś wydawnictwa. Nie dlatego, żebym przez sekundę wierzyła, aby chcieli to wydać, ale ot tak, na wszelki wypadek. Sama byłam podniecona sprawą Pippi i pamiętam, że zakończyłam swój list do wydawnictwa słowami: "W nadziei, że nie zaalarmujecie Urzędu Opieki Społecznej nad Nieletnimi...". No bo miałam przecież dwoje dzieci, a co to może być za matka, która pisze takie książki!"

Tak o powstaniu Pippi Langstrump opowiadała sama Astrind Lindgren. I cóż dodać. Pippilotta Viktualia Firanella Złotomonetta Pończoszanka to postać nietuzinkowa i bardzo barwna. Bohaterka wręcz karykaturalna i nie dziwi fakt, że wywoływała śmiech i radość u dzieci. Ja jako osoba dorosła powracająca do "smaków" dzieciństwa nie jestem zachwycona. To dzięki Dzieciom z Bullerbyn zaczęłam odwiedzać osiedlową bibliotekę i wypożyczać inne powieści Astrid Lindgren. Zaczytywałam się w Detektywie Blomckviście i Madice z Czerwcowego Wzgórza. Na ich tle opowiadania o Pippi są niedojrzałe i mało ciekawe. Dziewczyna szokuje swoim złym wychowaniem i niecodziennymi pomysłami. Ale... zawsze jest jakieś ale. Tamte powieści czytałam jako dziecko a Pippi jako osoba dorosła i do tego pedagog. Spojrzenie się zmienia i cóż, trudno.

Pippi Pończoszanka to bardzo dziecięca lektura i jeśli macie jakieś pociechy w domu lub sąsiedztwie to czytajcie im przygody szalonej dziewczynki. Ja już zaopatrzyłam się w audiobook (czytany przez Edytę Jungowską) dla mojej pięcioletniej siostrzenicy, której szczerze mówiąc do Pippi nie wiele brakuje. Nie polecam jednak wracać do niej po latach. Lepiej pozostawić cudowne wspomnienia z dzieciństwa.

Biorę udział w Wielkobukowe Wyzwanie 2016 - Nagrodzona książka
wyzwanie2016logo 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [AnnRK] 195.117.22.*

    Uwielbiałam i wersję książkową, i filmową. Ciekawe, czy teraz by mi się podobały. :)

  • aleksandra_czyta

    AnnRK może warto to sprawdzić?

© aleksandra czyta...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci